środa, 29 sierpnia 2012
Tulipan ♥
Boję się. Ostatnio wreszcie powiedziałam to głośno. Ogarnia mnie paniczny strach, ale mnie nie paraliżuje. On pcha mnie do przodu i każe żyć. Czasem tylko gdy jestem sama, ej rzadko jestem sama, siedzę i płaczę. Mam dość ludzi. Brzmi jak jakiś oksymoron. Przecież ja potrzebuję ludzi, żeby żyć. A najbardziej wkurzają mnie ludzie, którzy są najbliżej. Reakcja obronna? Wracam do tego co było. Może gdybyś nie zniknął nic by się nie stało.A Ty nagle zniknąłeś z mojego życia jakby Cię nigdy nie było. To było zaraz po tym jak kazałam Ci wypierdalać. Ale powinieneś walczyć wiesz? Mogłeś powiedzieć wprost, że nigdy Ci nie zależało. Te wszystkie niespełnione obietnice ciągle we mnie siedzą. I ciągle brakuje tych smsów rano. Ale teraz jest niby dobrze. Niby mówimy sobie cześć na mieście. Niby ciągle czasem rozmawiamy. Niby pomagasz mi z komputerem. A mnie to wszystko niby nie boli.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
olej mąka.
OdpowiedzUsuń