Zgubiłam się w życie. Pomimo wszystko się zgubiłam. Pomimo tego, że nigdy jakoś specjalnie nie rozmawiałyśmy zaczynam się porządkować dzięki płakaniu, przy głupiej platformówce, przez skype. Może po prostu powinnam to wszystko zostawić, pójść dalej. Może powinnam dać chociaż raz zawalczyć innym. Tyle że chyba nie umiem nagle przestać walczyć. Nienawidzę tracić. Dlaczego ciągle więcej znika niż się pojawia.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz