wtorek, 19 marca 2013

F O L L O W

Bo gdyby ktos mi powiedział w listopadzie, nie listopad już się zmieniał. Czyli gdyby ktoś powiedział w okrutnym październiku, że to wszystko tak się skończy, zapytałabym go jakie prochy bierze i dlaczego się jeszcze nie podzielił ze mną.
Ale siedzę tutaj, zupełnie przypadkiem chora. I nic nie jest takie samo. Nawet bluzka, nawet okulary, nawet telefon. Nawet zamiast mojej ukochanej zielonej herbaty, w wielkim kubku, znajduje się ciepły sok malinowy. I może to wina tego, że mam za dużo czasu. A może to niczyja wina. I chociaż ciągle jesteś na mnie zła, zaczyna mi brakować tego co było. Pamiętam jak marzłyśmy i narzekałyśmy za kościołem. Ironia, my dwie za kościołem. Bo bardzo nie lubię wyrzucać ludzi ze swojego życia. I jestem zbyt uparta, a może za bardzo się boję, żeby Ci powiedzieć, że to nie moja wina, że nic nie zrobiłam, że oskarżasz mnie o coś co się nie stało, a może dlatego, że oskarżyłaś mnie w momencie, kiedy wszystko się zaczęło walić, a ja potrzebowałam kogoś. I nie miałam na to siły. A teraz już jest trochę za późno, Za dużo słów padło, za dużo się zdarzyło. Za dużo godzin, kiedy siedziałam przy NIEJ, przy szpitalnym łóżku i miałam czas na myślenie, a nie miałam na nie siły. Bałam się i zasypiałam na niewygodnym taborecie. Za bardzo boli to wszystko. I chociaż się podniosłam, chociaż już mam motywację, żeby wstawać z łóżka, to to wszystko tak cholernie boli. Jak można w ciągu 3 miesięcy stracić 3 ważne osoby. I nie, za nim już nawet nie tęsknie. Ale brakuję mi kogoś kto wiedział co czuję. I chociaż czasem wkurzało mnie to Twoje "wszystko przeżyłam bardziej" to i tak po prostu czasem potrzebuję kogoś kto mnie zrozumie. Dobra, nieważne, próbowałam. Czasami jestem po prostu za słaba, zeby znowu walczyć. Przecież jest zajebiście, przecież robię głupotki, bo ktoś powiedział, że czasem trzeba, przecież dopiero 5 rolka papieru kończyła się 4 dnia.
Tak bardzo chaotycznie, bardzo dla siebie, żeby w końcu wyrzucić to z siebie i zapomnieć.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz